Gdy wszystko jest pilne: pięć zasad zarządzania priorytetami w logistyce

Miniatura odcinka: #87 Zlecenie pilne, czyli które? Jak odzyskać kontrolę nad priorytetami
Odsłuchaj odcinek (20 min)Obejrzyj na YouTube

DZIEWIĄTA RANO: PLAN DNIA, KTÓRY NIE PRZETRWA DO POŁUDNIA

Skobało zaczyna od scenariusza, który zna każdy, kto pracował w magazynie. Jest dziewiąta, zamówienia rozdzielone, flota zabezpieczona. Dzwoni handlowiec: jedno zamówienie musi wyjść wcześniej, bo dotyczy ważnego klienta. Chwilę później produkcja prosi o pilne wydanie, bo zmienił się plan, a obsługa klienta chce szybciej domknąć reklamację. Na koniec prezes pyta, dlaczego wszyscy zajmują się czymś innym niż świeżo wdrażany klient. Efekt pod koniec dnia: nadgodziny, samochody czekające na załadunek i zamówienia standardowe, które w ogóle nie wyjechały, bo wszyscy rzucili się na pilne. Następnego dnia pada pytanie, skąd opóźnienia w logistyce. Pilne zlecenia są naturalną częścią biznesu, ale jeśli pilne jest wszystko, to wszystko ma ten sam priorytet i wracamy do punktu wyjścia. Dlatego potrzebne są zasady, a w odcinku Skobało proponuje pięć.

1. ZDEFINIUJ, CO ZNACZY „PILNE”

Samo słowo „pilne” nic nie znaczy: dla jednego to dwie godziny, dla drugiego koniec tygodnia. Definicję warto wypracować razem ze sprzedażą, zakupami, produkcją i zarządem, a potem zejść do konkretu. Klient, który „natychmiast” potrzebuje dziesięciu palet, po krótkiej rozmowie często potrzebuje od ręki jednego produktu, a resztę może dostać w trybie standardowym. Wtedy pożar gasi jeden karton. Dobra praktyka to kilka kategorii, np. standardowe, przyspieszone i krytyczne, najlepiej oznaczanych w systemie WMS, bo ostatecznie informacja musi dotrzeć do osoby na hali. Każdą kategorię opisuje skutek biznesowy („zatrzyma się produkcja”, „brakuje ostatniej sztuki do kluczowego zamówienia”), a nie „zadzwonię do dyrektora”. Bez takiej kategoryzacji skaczemy od Sasa do Lasa i zamiast świadczyć przysługi, zarządzamy chaosem.

2. POKAŻ KONSEKWENCJE I KOSZT PRZYSPIESZENIA

Przyspieszenie jednego zlecenia zawsze odbywa się czyimś kosztem. Pragmatyczne pytanie brzmi: „dobrze, kosztem czego mam to zrobić?”. Każdy wariant powinien mieć widoczny skutek, np. „jeśli zajmę się tym dziś, trzy inne zamówienia nie wyjadą” albo „zrobimy to w terminie, ale nadgodziny, przytrzymany samochód i pilnie zamówiony transport będą kosztować firmę 10–12 tysięcy złotych”. Gdy magazyn nie ma budżetu na nadgodziny, sprawdza się ścieżka, w której osoba prosząca o przyspieszenie sama uzasadnia koszt przed kontrolingiem, np. ryzykiem utraty sporej marży. Schemat: prośba, ocena wykonalności z wariantami, decyzja. Ta decyzja musi zapaść wprost, bo po pokazaniu kosztów często robi się cisza i nikt już nie wie, czy zlecenie jest dalej pilne.

3. JEDNA KOLEJKA I JASNE UPRAWNIENIA DO JEJ ZMIANY

W dużym magazynie prośby trafiają jednocześnie do kierownika, dyrektora, kierownika zmiany, a czasem prosto do znajomego magazyniera, który ma „szybko coś podrzucić”. Tak powstają priorytety nad priorytetami, a zespół dostaje sprzeczne polecenia od ludzi działających w dobrej wierze. Rozwiązanie to jedna kolejka priorytetów i jeden koordynator na zmianę lub proces, magazynowy czy transportowy, plus zastępca. Zlecenia trafiają do rejestru (mail, potwierdzenie, priorytet w systemie), jest ścieżka eskalacji i wewnętrzne SLA. Przykładowo: na zgłoszenie pilnego zlecenia odpowiadam w ciągu 30 minut, że je przyjąłem i ile będzie kosztować. Zgłaszać może każdy, ale decyzja przechodzi przez jedną kolejkę.

4. CHROŃ ROZPOCZĘTĄ PRACĘ

Procesy magazynowe rzadko mają zapas czasu, więc pilne zlecenie najdrożej kosztuje wtedy, gdy przerywa pracę już wykonywaną. Ciągłe przełączanie kończy się tym, że wszystko jest zrobione do połowy. Kierownik magazynu powinien mieć umocowanie, by kulturalnie odpowiedzieć: „zajmę się tym za godzinę, bo kończę coś równie istotnego”. Pomaga chronione okno realizacji: priorytet trafia do najbliższej fali kompletacji albo do konkretnego okna awizacji, nie wcześniej niż za 2, 6 czy 12 godzin, zależnie od operacji. Jeśli WMS ma odpowiednie algorytmy, przyspieszone zlecenie może wejść do realizacji automatycznie, bez kolizji z bieżącą pracą. Warto też określić bezpieczne momenty przekazania lub przerwania zadania oraz wyznaczyć właściciela zlecenia krytycznego („Piotr, skompletuj paletę, bus przyjedzie w ciągu godziny”), a zespołowi jasno powiedzieć, co kontynuuje, a co się zmienia.

5. USUWAJ PRZYCZYNY POWTARZAJĄCEJ SIĘ PILNOŚCI

Pilne zlecenia biorą się z różnych źródeł: z własnych błędów, z naprawdę nieprzewidywalnych potrzeb klienta albo ze spóźnionych zamówień. Każde źródło wymaga innego działania, a sytuacja powtarzająca się co tydzień zasługuje na stały sposób obsługi. Skobało przywołuje przykład z Whirlpoola, gdzie pracował przed laty. W całym regionie EMEA dwa rynki, Szwajcaria i Irlandia, miały w systemie ERP stały najwyższy priorytet, bo tam firma osiągała największą marżę na sprzedaży AGD. Priorytet był alokowany systemowo, od produkcji po wysyłkę, czyli wpisany w cały łańcuch wartości. Dobra praktyka to regularny przegląd pilnych zleceń (raz w tygodniu, miesiącu lub kwartale) i prosta tabela przyczyn i kosztów: kto zlecił, ile nadgodzin, ile złotych. Z nią rozmowa z kontrolingiem i zarządem wygląda inaczej: jesteśmy elastyczni, a elastyczność kosztuje tyle. Mierzyć trzeba zarówno liczbę przyspieszeń, jak i ogólną terminowość. Rosnąca lista priorytetów przy spadającej terminowości to zły sygnał.

OD CZEGO ZACZĄĆ

Na początek wystarczy przejrzeć dziesięć ostatnich pilnych przypadków i przy każdym zapytać: czy znaliśmy konkretny termin i konsekwencje opóźnienia, czy oceniliśmy koszt i wpływ na inne zobowiązania, czy wiadomo było, kto zatwierdza zmianę, czy ograniczyliśmy zakłócenie rozpoczętej pracy i czy ta przyczyna już się powtarzała. Potem wybrać jedną zmianę do wdrożenia. A gdy następnym razem padnie „to musi być natychmiast”, zapytać wprost: na kiedy dokładnie, z jakiego powodu i co w zamian przesuwamy. Wtedy decyzja o koszcie należy do organizacji, a nie do tego, kto najgłośniej dzwoni.

Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?

Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.

Skontaktuj się
Akademia Leona Koźmińskiego
Uniwersytet WSB Merito
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Tompkins Ventures
E-Lea Association
Rozmowy Logistyków Podcast
Gartner Peer Community