eFTI: dlaczego wysłany PDF-em CMR nie jest dziś w pełni legalny

Miniatura odcinka: #86 eFTI i paperless – jak cyfryzacja dokumentów zmienia transport?
Odsłuchaj odcinek (27 min)Obejrzyj na YouTube

W tym odcinku Rozmów Logistyków Piotr Skobało rozmawia z Rolandem Prusinowskim, który prowadzi firmę spedycyjną LogMap w Łomży i tworzy platformę elektronicznego listu przewozowego e-CMR.pl, o rozporządzeniu eFTI, standardzie e-CMR i podejściu paperless w transporcie.

GDZIE DZIŚ JESTEŚMY: RAMY PRAWNE EFTI GOTOWE, TERAZ WYBÓR SYSTEMU

Prusinowski opisuje obecny etap jako "metę maratonu po 38. kilometrze" — rozporządzenie eFTI ustala jednolite ramy prawne i techniczne wymiany danych między przedsiębiorcą a administracją, więc najtrudniejsza, legislacyjna część jest już za nami. Firmy wchodzą teraz w etap wyboru: testowania platform i systemów, które najlepiej pasują do ich skali i modelu współpracy z przewoźnikami oraz nadawcami.

CZYM JEST EFTI I JAKI PROBLEM ROZWIĄZUJE

eFTI (Electronic Freight Transport Information) to unijne rozporządzenie adresujące archaiczną biurokrację kontroli drogowej — dziś kierowca podaje segregator papierowych dokumentów, a brak któregokolwiek z nich oznacza gorączkowe szukanie skanów. eFTI dotyczy relacji B2A (business to authorities): zobowiązuje państwa członkowskie do utworzenia krajowych "bramek" zdolnych przyjmować dane z certyfikowanych platform (e-CMR i inne systemy TMS). Kluczowa zmiana nie dotyczy firm, lecz organów kontrolnych — od 9 lipca 2027 roku żaden kontroler nie będzie mógł odmówić przyjęcia elektronicznego dokumentu.

PDF ZE SKANEM TO NIE JEST JESZCZE DOKUMENT CMR

Zaskakujący punkt rozmowy: powszechna dziś praktyka wysyłania skanów PDF między nadawcą a przewoźnikiem nie ma statusu prawnego dokumentu CMR — nie spełnia protokołu i standardu, jaki ma papierowy oryginał. Dopiero ratyfikacja standardu elektronicznego (eCMR) nada takiej wymianie pełną legalność. Do tego czasu obieg oparty na zwykłych skanach funkcjonuje, ale w prawnej szarej strefie — mimo że dla wielu firm jest to codzienność od lat.

DWA MOMENTY W PRZEWOZIE, GDZIE CYFROWY OBIEG OSZCZĘDZA NAJWIĘCEJ

Prusinowski wskazuje dwa skrajne etapy procesu z największym potencjałem oszczędności: tworzenie zlecenia i załadunek — dane trafiają automatycznie do systemu bez ręcznego przepisywania i błędów z tym związanych — oraz rozładunek i proof of delivery, gdzie podpisany elektronicznie CMR trafia do nadawcy niemal natychmiast zamiast po tygodniu lub dwóch oczekiwania na powrót oryginału (lub, gorzej, adnotacji o odmowie przyjęcia).

INTEROPERACYJNOŚĆ: RÓŻNE PLATFORMY MAJĄ MÓWIĆ WSPÓLNYM JĘZYKIEM

eFTI obejmuje nie tylko transport drogowy, ale też morski, kolejowy i intermodalny, łącznie z odprawami celnymi (dokumenty typu EX, T1). Temat numer jeden na wrześniowym okrągłym stole w Brukseli (organizowanym przez IRU — tę samą organizację, która stworzyła obecny papierowy standard CMR) to właśnie interoperacyjność: kierowca na jednej platformie, przewoźnik na ukraińskiej, odbiorca na francuskiej — systemy mają wymieniać się danymi bez konieczności zakładania kont w trzech aplikacjach. Prusinowski zastrzega, że to nie będzie proste — standardy i protokoły (podobnie jak w przypadku Bill of Lading) wymagają czasu, a budowa takich integracji jest kosztowna w utrzymaniu.

NAJWIĘKSZA KORZYŚĆ: SZYBSZE FAKTUROWANIE

Poza czasem i papierem kluczowy jest wpływ na płynność finansową, mierzony wskaźnikiem DSO (Days Sales Outstanding) — cyklem rotacji należności. Jeśli faktura może zostać wystawiona od razu po rozładunku, zamiast czekać na fizyczny powrót dokumentu, przyspieszony przepływ gotówki potrafi sfinansować wdrożenie całego systemu już w pierwszym miesiącu. Przykład z rozmowy: kierowca rozładowuje się w Mediolanie, a informacja do faktoringu lub faktura mogą pójść w ciągu godziny, nie po dwóch tygodniach.

BEZPIECZEŃSTWO DANYCH I PRACA OFFLINE

Dane na dokumencie CMR to informacje handlowe wysokiej wrażliwości — kto, co, ile i dokąd wysyła. Certyfikowane platformy mają obowiązek przechowywać dane klienta przez 7 lat, a do organów kontrolnych przekazywany jest wyłącznie okrojony zestaw (ok. 25 pól z obecnego standardowego listu przewozowego, nie cała baza). Model scentralizowanej bazy danych odchodzi do lamusa na rzecz wymiany między certyfikowanymi platformami; docelowy model protokołu ma zostać opublikowany w styczniu, obecnie trwają pilotaże. Dobrze zaprojektowany system działa też offline — kierowca może podpisać dokument bez zasięgu (np. w hali o metalowej konstrukcji blokującej sygnał), a dane wysyłają się automatycznie, gdy tylko pojawi się połączenie.

PIĘĆ PIERWSZYCH KROKÓW

Nie trzeba czekać na lipiec 2027 — podstawa prawna elektronicznej wymiany istnieje od 2019 roku. Konkretny plan: (1) sprawdzić, którzy kontrahenci byliby gotowi na zmianę, i wybrać pilotaż — jedną, dwie, trzy firmy do testu; (2) uzgodnić obieg dokumentów — jaki zestaw i zawartość, z klauzulą w zleceniu spedycyjnym akceptującą wymianę elektroniczną; (3) wybrać system — rynek ma już kilka rozwiązań, każde nieco inne, a sam model rynkowy ustabilizuje się dopiero pod koniec roku; (4) przeszkolić ludzi; (5) zmierzyć efekty na pilocie (np. czas obsługi 10–20 dokumentów), żeby mieć punkt odniesienia do przeliczenia korzyści na większą skalę — im większy wolumen wysyłek, tym bardziej multiplikują się oszczędności.

Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?

Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.

Skontaktuj się
Akademia Leona Koźmińskiego
Uniwersytet WSB Merito
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Tompkins Ventures
E-Lea Association
Rozmowy Logistyków Podcast
Gartner Peer Community