Obsługa klienta jest darmowym systemem wczesnego ostrzegania logistyki

Miniatura odcinka: #84 Klient nie widzi działów – dlaczego logistyka i obsługa klienta muszą działać razem?
Odsłuchaj odcinek (23 min)Obejrzyj na YouTube

KLIENT NIE OCENIA DZIAŁÓW — OCENIA CAŁĄ FIRMĘ

Klient, który dzwoni z pytaniem o status zamówienia, nie chce usłyszeć, że "sprawa została przekazana do logistyki". Nie interesuje go wewnętrzny podział na magazyn, transport i obsługę klienta — widzi jedną firmę i jedną obietnicę: właściwy produkt we właściwym czasie i stanie. Logistyka realizuje tę obietnicę fizycznie, ale to obsługa klienta jako pierwsza widzi, kiedy nie została spełniona — bo to tam trafiają telefony o opóźnieniach, brakach, uszkodzeniach i niespójnych statusach.

OBSŁUGA KLIENTA JEST DARMOWYM SYSTEMEM WCZESNEGO OSTRZEGANIA

Raporty logistyczne mogą pokazywać 98% terminowych wysyłek i niskie koszty, a jednocześnie dział obsługi klienta może codziennie odbierać telefony o brakującym trackingu, niekompletnych zamówieniach czy niedotrzymanych przedziałach czasowych — dwa obrazy tej samej rzeczywistości, które nie muszą się ze sobą zgadzać. Skobało zwraca uwagę, że z perspektywy obsługi klienta firma "za darmo" dowiaduje się, co u niej nie działa — to jedno z najlepszych źródeł informacji o rzeczywistej (nie raportowanej) jakości logistyki, łącznie z danymi, które nigdy nie trafią do standardowych statystyk: z którym przewoźnikiem jest najwięcej problemów, czy błędy koncentrują się wokół konkretnych grup produktowych, czy opis produktu na stronie odbiega od rzeczywistości.

30–40% KONTAKTÓW TO JEDNO PYTANIE: "GDZIE JEST MOJE ZAMÓWIENIE?"

Statystyki e-commerce pokazują, że 30–40% kontaktów z obsługą klienta dotyczy właśnie statusu zamówienia. Przy dziesięcioosobowym zespole to realnie cztery etaty zajęte non stop wyszukiwaniem tej samej informacji — zadanie, które przy odpowiedniej automatyzacji statusów można w dużej mierze wyeliminować, zwalniając zespół do obsługi rzeczywistych wyjątków.

CZTERY SYGNAŁY, ŻE LOGISTYKA I OBSŁUGA KLIENTA NIE WSPÓŁPRACUJĄ

Klasyczny sygnał: obsługa klienta nie zna aktualnego statusu zamówienia w momencie telefonu. Drugi: firma nie wie proaktywnie o własnym opóźnieniu, więc to klient musi je "wygonić" — a przekazanie tej informacji z wyprzedzeniem, nawet niedobrej, jest zawsze lepiej odbierane niż zmuszanie klienta do szukania jej samodzielnie. Trzeci: niemożność podania nowego terminu w trakcie jednej rozmowy ("muszę wrócić do pani"). Czwarty, najgorszy: przerzucanie odpowiedzialności — na magazyn, na kuriera (DPD, DHL, GLS, InPost), albo na samego klienta ("źle pani wpisała dane").

DOBRA OBSŁUGA REKLAMACJI NIE ZASTĘPUJE POPRAWY PROCESU

Nawet kompetentny, dobrze wyszkolony zespół obsługi klienta nie naprawia procesu, jeśli firma nie analizuje regularnie przyczyn zgłoszeń. Statystyki reklamacji powinny służyć jako repozytorium do wprowadzania działań korekcyjnych, nie tylko do zamykania pojedynczych spraw — każda nierozwiązana przyczyna oznacza, że firma poniesie ten sam koszt ponownie.

FUNDAMENT WSPÓŁPRACY: JEDNA WIARYGODNA INFORMACJA O STATUSIE

Podstawą całego modelu jest jedno źródło prawdy o zamówieniu — przyjęte, dostępne, w kompletacji, zapakowane — dostępne obsłudze klienta od razu, bez telefonowania do magazynu. Skobało zwraca uwagę, że nawet popularna obietnica "wysyłka w 24h" bywa myląca z perspektywy klienta, który pyta nie kiedy firma wysyła, ale kiedy on dostanie towar — to inna, bardziej konkretna informacja, której realizacja wymaga wspólnego zarządzania oczekiwaniami między działami.

TRZY POZIOMY ESKALACJI — NIE KAŻDY TELEFON WYMAGA ALARMU

Potrzebne są jasne zasady reagowania, żeby nie zasypywać kierownika logistyki telefonem po każdym zgłoszeniu, ale też nie zostawiać klienta bez odpowiedzi: poziom pierwszy to standardowy problem, który konsultant rozwiązuje samodzielnie z gotową odpowiedzią; poziom drugi to wyjątek operacyjny (np. wypadek naczepy) z wyznaczoną osobą i czasem reakcji; poziom trzeci to sytuacja krytyczna — wysoka wartość zamówienia, ryzyko utraty klienta — wymagająca szybkiej decyzji menadżerskiej. System działa tylko wtedy, gdy właściwi ludzie są dostępni w wyznaczonych momentach.

WSPÓLNE KPI, NIE LOKALNE WSKAŹNIKI DLA KAŻDEGO DZIAŁU

Oba działy nie powinny być oceniane wyłącznie po własnych, lokalnych wskaźnikach (czas obsługi zgłoszenia dla obsługi klienta, terminowość dla logistyki) — bo to prowadzi do zamykania zgłoszeń "dla statystyk", nie dla klienta. Skobało proponuje wskaźniki przekrojowe: OTIF (on time in full), perfect order rate, liczba kontaktów na jedno zamówienie, liczba reklamacji na 1000 zamówień, a szerzej — NPS mierzący całościowe doświadczenie klienta z organizacją, niezależnie od tego, który dział "zawinił".

PIĘĆ KROKÓW, ŻEBY ZACZĄĆ — BEZ WIELKIEGO PROJEKTU TRANSFORMACYJNEGO

Nie trzeba od razu budować rozległego programu zmian. Konkretna checklista na start: (1) stworzyć wspólną listę najczęstszych problemów klientów; (2) zapewnić obsłudze klienta dostęp do wiarygodnych statusów zamówień — to zwykle projekt po stronie logistyki; (3) określić właścicieli oraz czasy reakcji dla najważniejszych wyjątków; (4) wprowadzić cotygodniowe (30–90 minut) spotkanie logistyki z obsługą klienta; (5) wybrać trzy problemy generujące najwięcej kontaktów lub kosztów, usunąć ich przyczyny i powtarzać cykl. Cztery pytania kontrolne na koniec: czy obsługa klienta widzi rzeczywisty status zamówienia, czy logistyka regularnie analizuje przyczyny reklamacji, czy dla problemów operacyjnych są określeni właściciele i czasy reakcji, i czy oba działy mierzą efekt dla klienta, a nie tylko własne wyniki.

Chcesz przełożyć to na swój łańcuch dostaw?

Porozmawiajmy o wyzwaniach w Twojej organizacji i sprawdźmy, gdzie jest największy potencjał na poprawę EBITDA.

Skontaktuj się
Akademia Leona Koźmińskiego
Uniwersytet WSB Merito
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Tompkins Ventures
E-Lea Association
Rozmowy Logistyków Podcast
Gartner Peer Community